SDM - Jesteś / Urodzinowy prezent dla Evity
Wszystkiego najlepszego Ewciu :*
SDM - Jesteś
Jest tyle ciepła
W twym głosie - miła
Że nawet lodowiec
Z torbami byś puściła
Jest tyle wiary
W twej duszy - droga
Że Ocean Spokojny
Boso przejść byś mogła
Jest tyle żaru
W twych słowach - piękna
Że ogień z ogniska
Dałby ci się opętać
Jest tyle światła
W twych śladach - mroczna
Że po krach lodowych
Też do mnie byś doszła
Jest tyle czułości
W twych gestach - urocza
Że z każdej naszej chwili
Musi coś pozostać
Jest tyle mądrości
W twym serdecznym palcu
Że kwiaty pokojowe
Nie pozwolą zasnąć
Jest tyle miłości
W twym sercu - mała
Że późny listopad
W lipiec byś zamieniała
Jest tyle błękitu
W twoich oczach - jasna
Że pójdę za tobą
Aż na koniec świata
Tibia OTS (pacyfik.no-ip.info)
(pacyfik.n-ip.info) najlepszy ots pod 7.6
Urodziny Evity
z okazji urodzin mojej super przyjaciółki :)
muzyka: Stare Dobre Małżeństwo - Jesteś
Jest tyle ciepła
W twym głosie - miła
Że nawet lodowiec
Z torbami byś puściła
Jest tyle Wiary
W twej duszy ? droga
Że Ocean Spokojny
Boso przejść byś mogła
Jest tyle żaru
W twych słowach - piękna
Ze ogień z ogniska
Dałby ci się opętać
Jest tyle światła
W twych śladach - mroczna
Że po krach lodowych
Też do mnie byś doszła
Jest tyle czułości
W twych gestach - urocza
Że z każdej naszej chwili
Musi coś pozostać
Jest tyle mądrości
W twym serdecznym palcu
Że kwiaty pokojowe
Nie pozwolą zasnąć
Jest tyle miłości
W twym sercu - mała
Ze późny listopad
W lipiec byś zamieniała
Jest tyle błękitu
W twoich oczach - jasna
Że pójdę za tobą
Aż na koniec świata
24 grudnia 2008
Zatonięcie statku "R.M.S. Titanic"
.
Sumptuastic-Pacyfik
Henry jesteś całym moim światem..Kocham Cię:*
Pacyfik
Rejs przez Atlantyk w Talary dwa...
Wspomnienia z rejsu przez Atlantyk Sisters Talar na małym, 8,5m jachcie, jednego z etapów damskich wokółziemskich regat.
Małgorzata i Magdalena Talar
Przelot braci Adamowicz nad Atlantykiem (1934)
Film nie przedstawia czynności samego przelotu, ale wizytę braci Adamowicz w Warszawie 2 lipca 1934 roku, już po swoim wielkim wyczynie. Dziś już mało znani bracia Józef i Bolesław Adamowiczowie byli drugimi Polakami, po Stanisławie Skarżyńskim, którzy przelecieli nad Atlantykiem, a pierwszymi, którzy przelecieli nad Atlantykiem Północnym. Byli to amerykańscy przemysłowcy oraz lotnicy-amatorzy. Urodzili się na Wileńszczyźnie. Za wzorem starszego brata Bronisława, przed I wojną światową wyemigrowali do USA. z uzbieranych oszczędności założyli w Nowym Jorku własne przedsiębiorstwo w postaci niewielkiej wytwórni napojów chłodzących i gazowanych. Bracia zdecydowali podjąć wzorem Charlesa Lindbergha próbę przelotu nad Atlantykiem, wychodząc z założenia, że "jakiś Polak musi zwyciężyć ocean, bo nie może być Polak gorszy od Amerykanina, Francuza albo Duńczyka i Włocha". Na utwierdzenie w zamiarze wpłynęło dość przypadkowe zwycięstwo w konkursie samolotów turystycznych na lotnisku Floyd Bennett w maju 1932, gdzie dystans do pokonania wynosił jednak zaledwie 11 mil. Mimo to, obaj bracia byli amatorami w dziedzinie pilotażu, o niewielkim przygotowaniu teoretycznym.
W celu przelotu, bracia sprzedali stary samolot i zakupili za sumę 22 000 dolarów dalekodystansowy samolot firmy Bellanca Y300, napędzany silnikiem Wright o mocy 200 KM, o prędkości maksymalnej 209 km/h. Oprócz standardowych zbiorników o pojemności 1627 litrów paliwa, bracia zamontowali w kadłubie dwa dodatkowe zbiorniki na 440 galonów benzyny, a awaryjnie zabrali także 21 galonów w blaszanych bańkach. Z wyposażenia, samolot posiadał jedynie żyrokompas, natomiast z powodu kurczących się oszczędności braci, nie posiadał radia ani automatycznego pilota.
28 czerwca 1934 bracia wystartowali z lotniska Floyd Bennett Field koło Nowego Jorku do wysuniętego najbardziej na wschód lotniska Harbour Grace na Nowej Fundlandii; tym razem lecieli o własnych siłach i wylądowali bez kłopotów. Następnego dnia, 29 czerwca o godzinie 5 rano, bracia wystartowali do lotu przez Atlantyk.
Ostatni odcinek do Warszawy bracia przebyli w towarzystwie pilota Aleksandra Onoszki, czuwającego nad prawidłowością nawigacji. Na lotnisku mokotowskim w Warszawie, samolot Adamowiczów wylądował około godz. 17, w honorowej eskorcie polskich myśliwców. Łącznie przelot z Nowego Jorku do Warszawy trwał cztery doby i jedenaście godzin.
Na filmie widzimy lotnisko Mokotowskie oraz uroczystości powitania braci. W Warszawie bracia zostali powitani jako bohaterowie i podejmowani przez władze państwowe oraz uhonorowani odznaczeniami. Swój samolot sprzedali Lidze Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej (LOPP), wrócili do USA, a ich losy są nieznane.
Więcej na:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Adamowiczowie
Kamikadze - boski wiatr 1/5
Kamikadze - boski wiatr 1/5
Kamikadze - boski wiatr 2/5
Kamikadze - boski wiatr 2/5